Polish IA Summit 2011 – Krótka relacja

Kiedy dwa miesiące temu pisałem po raz pierwszy o tegorocznym Polish IA Summit, nie ukrywałem sceptycyzmu. Z punktu widzenia ewentualnego uczestnika irytowało mnie późne ogłoszenie listy prelegentów i brak agendy. Na szczęscie, z czasem zaczęły się pojawiać tytuły prelekcji, a agenda zaczęła wygladać ciekawiej.

Organizacja konferencji

Organizacja –  zwłaszcza jak na polską konferencję – była dobra. Sale wystawowe Zachęty, chociaż urokliwe  i przyjemnie artystyczne nie były najlepszym miejscem na prowadzenie small talków z filiżanką kawy  w jednej, a ciastkiem w drugiej ręce, zwłaszcza w obliczu groźnych muzealnych harpii z słuchawkami. Na szczęście, w hallu i przez samą Zachętą nie obowiązowały restrykcje, co sprzyjało networkingowi i dyskusjom.

Prezentacje i prelekcje

Dobrych prezentancji było sporo. Więcej niż się spodziewałem :) Na szczególną uwagę zasłużyły:

  • prezentacja “Playmobile.pl – od koncepcji do wdrożenia” duetu Paulina Rzymska (k2) ; Marcin Piotrowski (p4) na której mogliśmy dowiedzieć się o tym, jak bolesnym i długotrwałym procesem był re-launch serwisu www popularnego operatora telefonii komórkowej.
    Prezentacja była miejscami dosadna (jak widać poniżej), ale dobrze oddająca realia pracy z użytkownikiem. Play “przyznał się” to częstych zmian kluczowych widoków, szerokich testów A/B, badań użyteczności z użytkownikami oraz zakupu własnego eyetrackera.
    IMG_7852Ze wspólnych uwag wynikało też, że jednym z przełomowych punktów w projekcie był wyjazd na szkolenie produktowe dla agencji (k2), podczas którego w ramach wspólnych warsztatów, udało się przekazać część domain-knowledge. Ciekawe. Sama prezentacja nie jest jeszcze dostępna, natomiast case opisujący współpracę został opublikowany na stronie działu user experience k2.pl.
  • prezentacja “Design beyond the ‘glowing rectangle’: user experience design and research implications of the internet of things” autorstwa Claire Rowland i Chrisa Browne o nowych wyzwaniach i oczekiwaniach wobec user-experience. Całkiem inspirujące. Polecam dostępną poniżej wersję z autorskim komentarzem. Warto.
  • prezentacja “Wartość współprojektowania z użytkownikami: studium przypadku” autorstwa doktor Agnieszki Szóstek była znakomitym przykładem, jak wykorzystując najprostsze, najbardziej oczywiste narzędzia i pracę z użytkownikami, osiągnąć niesamowite rezultaty. Szacunek.
  • Case study: redesign serwisu cyfrowypolsat.pl” Eryka Orłowskiego,  które było dobrym przeglądem problemów, z jakimi często styka się projektant i architekt informacji.

Michałki (czyli ciekawostki)

  • w latach 60-tych w IBM, każda z kast pracowniczych miał dokładnie wyliczoną przysługującą jej przestrzeń biurową
  • różne drogi prowadzą do bycia architektem informacji – od sprzedawcy płyt włącznie
  • przy projektowaniu filmweb.pl dużym sukcesem okazało się rozpoczęcie strony on nowa, mniej więcej w wysokości 1,5 ekranu
  • użytkownicy obwiniają się, że nie potrafią zakończyć zadania tylko wówczas gdy w badaniu uczestniczy moderator – w przeciwnym razie obwiniają właściciela strony
  • warszawskie biletomaty są aużywalne
  • aplikacja w momencie release’u jest już przestarzała, niech żyje wieczna beta.
  • serwisy www polskich szpitali i przychodni straszą na swoich stronach głównych zdjęciami  paskudnych budynków
  • wszyscy nadal jesteśmy architektami informacji, a architektura informacji nadal może/powinna być “czapką” spinającą inne kompetencje

Podsumowanie

Dobrą pointą są słowa jednego z uczestników, który stwierdził, że “może nie warto jest emigrować, widząc że w Polsce też zaczynają być robione fajne projekty związane z użytecznością i user-experience”. Według mnie, ważne jest  że polskie firmy dostrzegły, że warto i trzeba się chwalić – edukując przy tym rynek i rozmawiać o swoich sukcesach.To była wartościowa konferencja. Świetnie, że się odbyła. Za rok, też planuję sie wybrać.

01

Pozostałe relacje z konferencji:

Oferty dostarcza serwis praca.uxlabs.pl