Wyrwane z kontekstu – Mouse Eye Tracking – How useful is it?

Z cyklu – jajko czy kura – czyli o wyższości eye-trackingu nad innymi metodami badań:

Dr Anne Aula, Senior User Experience Researcher at Google, presented some data at the 2010 eye tracking conference in Leuven. They have lots of data, regularly use eye tracking, and would also like to save some money and time by using mouse tracking data to replace eye trackers.

A few highlights from the research data Google shared was:

  • 6% of people showed some vertical correlation between mouse movement and eye tracking (that’s 94% with NO correlation)
  • 19% of people showed some horizontal correlation between mouse movement and eye tracking (81% with NO correlation)
  • 10% hovered over a link and then continued to read around the page looking at other things.

The figures speak for themselves. No basic correlation for over 80% of users. It’s quite simply a non-starter for telling us where people look on the screen – even on highly functional google SERPs.

Czy wykorzystanie eye-trackingu w badaniach ma sens?

Jak zawsze – to zależy. Po części od tego co chcemy zbadać (rzeczy ogólne czy specyficzne), po części od tego jak duży mamy budżet (badania nie należą do tanich).
Często informacje które uzyskamy z badania, można poznać inny sposób (tańszy lub szybszy). Czasem – atrakcyjna heatmapa może być ostatecznym argumentem dla osób decyzyjnych – choć niekoniecznie zajmujących się użytecznością.

Źródło: Mouse Eye Tracking – How useful is it? – News – SimpleUsability

Warto również przejrzeć: