raporty


24
lis 10

Raport – Badania użyteczności – o co zapytać specjalistę?

Coraz więcej firm oferuje różnego rodzaju badania użyteczności. Niektóre są niezłe, niektóre nieco gorsze.  Jeśli jesteś klientem i managerem, a usability zajmujesz się tylko od czasu do czasu – zapewne czasem zadajesz sobie pytanie o czym właściwie ze specjalistami rozmawiać?

Wraz z Robertem Drozdem (Webaudit.pl) przygotowaliśmy raport/przewodnik: „Badania użyteczności – o co zapytać specjalistę”.

Omawiamy w nim pięć głównych tematów, które klient powinien przedyskutować ze swoim specjalistą od użyteczności:

  1. Jakie metody oceny użyteczności są właściwe dla Twojego projektu?
  2. Według jakich standardów będzie się odbywało badanie i co zostanie ocenione?
  3. Jacy użytkownicy wezmą udział w badaniu?
  4. Czy otrzymane odpowiedzi będą pomocne i dokładne?
  5. Jak przydatny będzie dostarczony raport?

Raport jest adaptacją wytycznych, jakie stworzyli członkowie brytyjskiego oddziału Usability Professionals’ Association. UK UPA oraz UPA zezwoliły nam na jego wykorzystanie, więc przetłumaczyliśmy dokument i zaktualizowaliśmy go, dostosowując jednocześnie do polskich warunków.

Część rekomendacji (m.in. te dotyczące ISO) złagodziliśmy. Parę innych jednak zostawiliśmy, mając świadomość, że jest na nie trochę za wcześnie. Raport ma wytyczać kierunek, a nie tylko sankcjonować to co jest.

Przed publikacją skonfrontowaliśmy raport z zaprzyjaźnionymi specjalistami oraz klientami. Feedback był jednoznaczny – istnieje  potrzeba dostarczenia bardziej zaawansowanej wiedzy dla klientów (i społeczności).
Edukację początkową w dziedzinie użyteczności mamy całkiem niezłą. Konferencje, szkolenia, książki. Dlatego uważamy,że warto więc wyjść poza podstawy, tak aby klient miał świadomość również tych mniej oczywistych aspektów naszych usług.

Linki do pobrania:

I dla porównania: rekomendacje oryginalne w języku angielskim (format PDF).

Na potrzeby raportu uruchomiliśmy odrębną stronę: usability.org.pl, ale poza nim niczego więcej na razie tam nie ma. :-)


4
wrz 10

Dostępność przeglądarek internetowych według praktyka

Mało jest blogów w języku polskim, które poświęcone są dostępności. Od dobrych kilku miesięcy śledzę serwis „Niepełnosprawni inaczej” gdzie  Jacek Zadrożny opisuje swoje przemyślenia i obserwacje związane z różnymi dysfunkcjami i sposobem ich traktowania w Polsce.

W jednym z ostatnich wpisów, poruszył temat dostępności przeglądarek internetowych w nieco już archaicznym, ale wciąż popularnym Windows XP. Najbardziej dostało się Operze i Safari (skądinąd, w wersji pod Windows to niechciane dziecko Apple). Autor nie pochwalił też Firefoksa ani Chrome:

Dalej przyjrzałem się krytycznie Firefoxowi, który także jest dostępny od dłuższego czasu. Pewne eksperymenty prowadzono już z wersją 2.0, ale pełna dostępność treści została zaimplementowana w wersji 3.0, a potem rozwijana w wersji 3.5 i nowszych. Trzeba jednak przyznać, że są elementy, które w Firefoksie nie są dostępne, a za to da się je obsłużyć w MS IE. Z drugiej strony – dokumenty Google są dostępne właściwie wyłącznie za pomocą tej przeglądarki. Niewiele można zarzucić interfejsowi użytkownika (menu i okna dialogowe), chyba jedynie to, że do niektórych elementów nie da się dotrzeć za pomocą klawiatury. Są to jednak raczej rozszerzenia, więc może to ich autorów trzeba winić, a nie przeglądarkę.

Z dużym zainteresowaniem zacząłem się teraz przyglądać przeglądarce Chrome od firmy Google, ponieważ małe ptaszki doniosły, że programiści ostro wzięli się do implementowania dostępności w wersji z numerkiem 6. Pobrałem, zainstalowałem i nic. Ptaszek doćwierkał, żebym uruchomił nie swój komercyjny program za 4000 PLN, ale bezpłatny NVDA z najnowszego snapshota. Zadziałało! A zatem się da, chociaż pracy przed programistami jeszcze sporo. Mam też uwagi do samego interfejsu, ale kierunek jest słuszny.

Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że najlepiej jest z Internet Explorerem:

Przeglądarka firmy Microsoft była oczywiście całkowicie dostępna zarówno od strony interfejsu, jak i treści. Piszę „oczywiście”, ponieważ tak jest już od ponad dekady. Najstarszą wersją, jaką udało mi się zidentyfikować jako dostępną była wersja 5, ale być może wcześniejsze także współpracowały z technologiami asystującymi. W zasadzie do tej przeglądarki nie mam zastrzeżeń.

Polecam zarówno pełen wpis na ten temat, jak i cały blog, który jest świetny,  więc warto dodać go do swoich feedów.


2
wrz 10

Case study – Pekao24

Dość świeże case study serwisu Pekao24, przygotowane przez K2 UX . Do przejrzenia.


13
sie 10

Ile zarabiają specjaliści od użyteczności w Polsce?

Użytkownicy grupy „Dostępność i Użyteczność” na portalu społecznościowo-pracowym GoldenLine, wzięli udział w niereprezentatywnej, subiektywnej ankiecie odnośnie zarobków w branży usability/user-experience.

Wg wyników ankiety średnia pensja specjalisty ds. użyteczności w Polsce wynosi 4200 złotych netto. Zarobki w Warszawie są wyższe i sięgają średnio 5500 złotych.

Z badania, można wysnuć, że najpopularniejszą nazwą pozycji jest specjalista ds. użyteczności (10 na 25 osób tak określiło nazwę swojego stanowiska w ten sposób) i architekt informacji (5/25 osób).

Dla porównania, według wyników „UPA 2009 Salary Survey” przeprowadzanej rokrocznie przez Usability Professionals’ Associations, najpopularniejszymi tytułami wśród członków grupy są User Experience Practitioner (264/1786 osób) i Usability Professional (211/1786 osób).

Dodatkowe informacje i dokument źródłowy: Ile zarabia specjalista uzytecznosci w Polsce? (lokalna kopia) autorstwa Dominiki Turzyńskiej.


20
lip 10

Wyrwane z kontekstu – „How to Deliver a Report Without Getting Lynched”

Principle: Say something nice in the opening paragraph

Every report you ever write from this day until the day you die should start out by saying something nice about the product or service you are reviewing. Then you can get down to business.

Here is how you might have started your report, even if you hated the site as much as you apparently do:

The current website is pleasing in appearance, fits nicely on a variety of screen sizes, and the graphics are clean and crisp. What follows are recommendations that build on that strong base. The recommendations should help you garner new clients and better support your existing client base by….

Cały artykuł źródłowy wart jest przeczytania. Polecam!

Źródło: Bruce Tognazzini, Ask Tog: How to Deliver a Report Without Getting Lynched


13
lip 10

Newsletter na dwie sekundy

Litmus, dostawca rozwiązań dla akcji mass-mailingowych,  opublikował wyniki badania, przeprowadzonego na 4 milionach wiadomości dla kilkuset akcji mailingowych. Najważniejsze fakty:

  • On average, 51.1% of readers spend less than 2 seconds looking at your email
  • In the best email campaigns, 77% of people fully read the message
  • On average, 0.12% of readers printed the email
  • In one campaign (a coupon), 4% of people printed the message
  • On average, 0.63% of readers forwarded the email
  • In the most viral campaign, 9% of readers forwarded the email

Przy okazji, warto też przejrzeć prezentację (do pobrania w PDF) Tamary Gielen, High impact e-mail design opracowaną na potrzeby webinarium o takim samym tytule.


29
cze 10

Faceting – na lewo czy na prawo?

Faceted search, zwany czasem facetingiem Wikipedia definiuje jako:

Faceted search also called faceted navigation or faceted browsing, is a technique for accessing a collection of information represented using a faceted classification, allowing users to explore by filtering available information. A faceted classification system allows the assignment of multiple classifications to an object, enabling the classifications to be ordered in multiple ways, rather than in a single, pre-determined, taxonomic order. Each facet typically corresponds to the possible values of a property common to a set of digital objects.

Jest trochę źródeł, które mowią o najlepszych praktykach w facetingu, zaawansowanym facetingu, o projekcie Flamenco i o meta-danych. Mnie zafrapował inny problem. Teoretycznie banalny – po której stronie powinien znajdować się obszar do wyboru opcji facetingu?

Continue reading →